fff
fff
2009-10-31 23:26:36
skomentuj (1)
...
.
2007-11-06 22:41:10
skomentuj (3)
...
2007-09-06 01:06:41
skomentuj (0)
Pozdro.
2007-07-06 16:29:40
skomentuj (0)
...

Dokonując wszechstronnych analiz, syntez i dializ, w szczególności przy porównywaniu wartości obsłużeń z wartością obrotu sklepu uzyskać można nieco zbitą pewność, że w przypadku niektórych grup klientów dżule ekspedientki są w dużym stopniu marnotrawione. Dotyczy to zwłaszcza grupy zeszytowców. Jednakże należy mieć na uwadze, że dodatkowym czynnikiem wpływającym na marnotrawienie dżuli sklepowej jest również stopień rozdrobnienia zakupów. Biedaczka za ladą więcej się narobi przy delikwencie, który zakupi bułkę, twarożek, 10 deko sera, pół litra mleka i pół kostki masła niż przy wytrawnym znawcy wytrawnego wina za 20 zł który zaordynuje wyłącznie butelczynę swego ulubionego trunku. Można by więc zarzucić przedstawionemu zestawieniu, że nie uwzględnia dodatkowego podziału klientów na drobiazgowych ciułaczy (kupujących dużo niskocennych towarów) i prostolinijnych szastaczy (co to nie oglądają się na cenę i kupują cobądź i jakbądź). Niemniej uwzględnienie takiego podziału zaskutkuje tym, że
- po pierwsze primo – nasze tabele staną się trójwymiarowe, co przy płaskich ekranach monitorów naraża kursantki internetowe na np. uraz oka (jeśli cos z tabeli będzie za bardzo wystawać)
- po drugie primo – już nikt nic z tego nie wyrozumie. Zresztą i dotychczasowy, skomplikowany materiał nie dla wszystkich jest wystarczająco przyswajalny – świadczą o tym kamienne twarze części z Was, wyrażające kompletną bezsilność i brak polotu. O – na szczęście rzadkiej – gamoniowatości i jełopowatości nie wspominając.
W każdym razie powyższa tabela dostarcza nam niezwykle cennych informacji niezbędnych do przyjęcia strategii postępowania z klientem. Zważywszy, że umiejętność dokonania wszystkich operacji macierzowo-pacierzowych prowadzących do otrzymanego wyniku ma charakter wyraźnie elitarny, niedostępny ogółowi naszego niedoedukowanego społeczeństwa, radzę Państwu tabelę B przyjąć jako dogmat. Tak jest i już. Wątpiącym wystarczy dostarczyć argumentu „Znienacka tak powiedziała”. A nuż zadziała? (A łyżka na to: „niemożliwe!”)
A póki co – dziękuję za uwagę.
2007-05-05 18:10:20
skomentuj (0)